Góry Góry to drugie po morzu Bałtyckiem największe skupiska turystów. One zapewniają nam to samo, co morze, tylko w wydaniu góralskim. Jest tu dość sporych rozmiarów łańcuch górski, a po drugiej stronie podziwiają go nasi czesi sąsiedzi. Praktycznie oferty przygotowywane przez turystyczne agencje nie różnią się zasadniczo od tych nadmorskich. Ale jest parę mankamentów, które mogą odstraszyć ludzi. W morzu bowiem poza noclegiem i utrzymaniem nie trzeba wykładać na nic pieniędzy. Nikt nie stoi przed plażą i nie wymaga od turysty opłat za wejście na nią. A w górach płaci się nie tylko za korzystanie z wyciągów, ale i za samo wejście na góry, o własnych siłach, bez niczyjej pomocy. Było to bardzo często krytykowane, nie tylko przez zwykłych ludzi, ale i specjalistów zajmujących się dziedziną turystyki. Nie dziwota, ponieważ to naprawdę jest przesadą, takich rzeczy po prostu nie powinno się robić. To jest bardzo wielki minus bardzo wielkiego plusa polskiej turystyki. Widok gór jest bowiem naprawdę majestatyczny, ale jeżeli je zdobyć można o własnych siłach płacąc za to, to jest coś nie tak. Ciekawe informacje: