Czarna dama Niemal każdy zamek ma swojego ducha, tak jak my mamy Czarną Damę. W miejscowości Janowic, który leży przy lewym brzegu Wisły na terenie Kazimierza Dolnego, znajduje się jeden z największych zamków w naszym kraju. Nie wiadomo dokładnie, co takiego się tam dzieje, ale ludzie, którzy opiekują się zamkiem upierają się, że notorycznie jest on nawiedzany przez ducha Heleny z Lubomirskich. Była ona nieszczęśliwie zakochana za swojego życia, a kiedy dowiedziała się, że jej wybranek w ogóle nie jest nią zainteresowany, w przypływie rozpaczy rzuciła się z okna na zamkowy dziedziniec. Zginęła na miejscu, ale podobno jej duch krąży w terenie zamku ciągle przypominając, jak bardzo cierpiała, zanim postanowiła się zabić. I to nie jest odosobniony przypadek takiego nawiedzania. Podobno inne zamki, także te mniejsze, mają swoje duchy, z tym że nie są one tak popularne jak ten Czarnej Damy. Ludzie przyjeżdżają z całej Polski, żeby przejść się po korytarzach zamku, a także ludzie z innych, sąsiednich krajów. Ciekawe informacje: